Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiekty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 sierpnia 2012

Łukasz Błażejewski

"Bo chrześcijaństwo wcieliło się we mnie: zamyka mi usta, odbiera mi głos, przytuliło się, przylgnęło, weszło mi pod skórę, aż stało się moim spojrzeniem. Odtąd miejsce zderzenia linii wertykalnej z horyzontalną, metafizyki z przyziemnością, znaków odsyłających poza ten świat z rzeczami sprowadzonymi do swego wnętrza, zredukowanymi do swej powłoki, snu z jawą, będzie moją religią."*








*Identity

niedziela, 22 lipca 2012

Przemek Pokrywka IKAR

PRZEMEK POKRYWKA opowiada o swojej realizacji w ramach projektu Labirynt Wolności w Nowym Wiśniczu

fot. D. Stanisławski

"W ramach projektu Labirynt Wolności, po wcześniejszym rekonesansie prowadzonym zarówno w więzieniu jak i w zamku, zdecydowałem się na działanie w tej drugiej przestrzeni. I tym samym nie skorzystałem z możliwości  bezpośredniej pracy ze skazanymi. Odnosząc się do hasła Wolność, zdobyłem się na minimalistyczną w formie realizację pt. Ikar.  Impulsem do jej powstania była legenda związana z historią wiśnickiego zamku. Legenda ta mówi o jeńcach tureckich sprowadzonych do przebudowy zamku przez Stanisława Lubomirskiego po bitwie pod Chocimiem. Turcy nie mogąc znieść ciężkiej niewoli i marząc o wolności, wykorzystując możliwość pracy na wysokich wieżach postanowili uciec na skonstruowanych przez siebie skrzydłach. Niczym mityczny Ikar - wylecieli z zamkowych wież. I podobnie jak on, po krótkim locie tragicznie zakończyli swoją ucieczkę. Miejsca ich upadków – wedle legendy – symbolizują kamienne kolumny (tzw „kolumny lotników”) wpisane w pejzaż Wiśnicza i jego okolic. Na tej podstawie podczas pobytu w Nowym Wiśniczu, w Baszcie Tureckiej tamtejszego zamku zainstalowałem papierowy samolocik (z racji technologicznych obiekt o wymiarach max. 100 x 100 x 30 cm wykonałem z pianki modelarskiej), który zawisł/zastygł w trakcie rozpoczętego już lotu w stronę niewielkiego okna. Papierowy samolocik, symbol marzenia (a zarazem jego kruchości) wydał mi się najbardziej trafną i uniwersalną metaforą dotyczącą nie tylko przytoczonej historii, ale i wolności w ogóle. Zwłaszcza w kontekście znajdującego się nie opodal więzienia dla wielokrotnie karanych."

PRZEMEK POKRYWKA




poniedziałek, 16 lipca 2012

Bartłomiej Górny HERMETYK

Poniżej praca Bartłomieja Górnego z wystawy "Labirynty Wolności" 


Hermetyk I – prostopadłościan o wymiarach 21,5x14x19,5 cm jest  modelem celi w skali 1:10 (według polskiego prawa na jednego więźnia przypada 3m). Pomalowany jest na biało z charakterystyczną zieloną lamperią. W środku został umieszczony głośnik z którego puszczone są dźwięki nagrane w więzieniu. Otwieranie i zamykanie drzwi, krótkie rozmowy więźniów i strażników, głównie jednak nagranie dźwięku gry w ping-ponga oraz stukot kobiecych obcasów. W ten sposób surowa bryła została ożywiona, takie wrażenie można odnieść chodząc po więziennych korytarzach. Zimne, nieprzyjemne, odhumanizowane, jednak kiedy zatrzymamy się przy drzwiach, poprzez dźwięki dochodzące z wnętrza celi można odnieść wrażenie normalnego życia. 



Hermetyk II – dwa prostopadłościany takie same  jak w przypadku Hermetyk I, ustawione obok siebie, z ich wnętrza dochodzi naprzemienne stukanie. Praca ma zwrócić uwagę na komunikację pomiędzy osadzonymi (gryps).  Świat podkultury, zamknięty, dostępny tylko dla „ludzi” (grypsujących), uważam za całkiem udany sposób radzenia sobie osadzonych z ograniczeniem wolności. Więźniowie stworzyli własny „hermetyczny” świat z hierarchią oraz zasadami. 













Dźwięki więzienia, stanowiły integralną część pracy Hermetyk I, prezentowanej na wystawie Labirynty Wolności, na Zamku w Nowym Wiśniczu.




Gratuluję artyście. Więcej na jego blogu: http://bartlomiejgorny.blogspot.com/