Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lutego 2016

Roch Urbaniak „Historie dobrze opowiedziane”


























W mojej sztuce zajmuję się malarstwem narracyjnym. Obrazy, które maluję służą opowiadaniu historii, a odbiorca może po nich wędrować, za przewodnika mając własną wyobraźnię, oraz bardzo często napisane przeze mnie teksty, dołączone do poszczególnych płócien. Tak było w wypadku mojej wystawy dyplomowej, w której malarstwem poszukiwałem wspólnych wątków w mitologiach różnych kultur, czy wystawy w USA, „Fables”, gdzie ilustrowałem historie i opowieści zasłyszane w różnych rejonach świata. Uważam, że sztuka w swoich najbardziej pierwotnych założeniach służyła człowiekowi jako narzędzie do opowiadania o świecie i dbania o to by te historie nie zostały zapomniane. 


Staram się odpowiedzieć sobie na pytanie - malarstwo czy ilustracja? Kiedyś pojęcia niemal tożsame, teraz wydają się być od siebie dużo bardziej odległe. Dla mnie opowieść i obraz zawsze współistniały w jednej płaszczyźnie. Malarstwo służy opowiadaniu historii, a historie inspirują malarstwo. Razem służą temu żebyśmy mogli odwiedzić miejsca i sytuacje których jeszcze nie znamy. 































Dlatego na wystawie w Magazynie Kultury pokażę moje obrazy właśnie jako ilustracje, wydruki, którym towarzyszyć będą napisane do nich opowieści. Zmienia się format i medium, ale historia zostaje ta sama. 
Towarzyszyć im będą oryginalne prace wykorzystane przy tworzeniu komiksów o Papierniku i Nataradźy. Małe formy malarskie mające od początku służyć jako ilustracje spotykają się z pomniejszonymi obrazami, które ilustracjami dopiero się stają. 
























































ROCH URBANIAK
Urodzony w Krakowie w 1986 roku. W 2011 ukończył z wyróżnieniem wydział malarstwa na   Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a jego praca dyplomowa prezentowana w Pałacu Sztuki została odznaczona medalem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Malarstwem chce opowiadać historie, zaczerpnięte z legend, baśni, mitologii i swoich własnych podróży. I tak właśnie traktuje swoje obrazy, jako formę opowieści. Dlatego dużą wagę przywiązuje do warsztatu oraz jakości technicznej dzieła, starając się łączyć malarstwo realistyczne z elementami fantastycznymi. 




Wystawy:

2016  
wystawa grupowa Magical Dreams III, Centrum Promocji Kultury, Warszawa 
2015  
wystawa grupowa Magical Dreams III, Beskidzka Galeria Sztuki, Szczyrk 
wyróżnienie na 26 Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier w Łodzi
2014  
Grand Prix na 25 Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier w Łodzi 
wystawa grupowa na 25 Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Amadorze, Lizbona, Portugalia 
wystawa grupowa, Galleria Principle, Charleston, USA 
2013  
wystawa grupowa „Do Trzech Razy Sztuka” Galeria Vauxhall, Krzeszowice, Polska 
2012  
wystawa indywidualna „Fables” Pienkow Art Gallery, Knoxville, USA
wystawa indywidualna, rezydencja Ambasadora Victora Ashe, Knoxville, USA
wystawa grupowa „Contemporart”, Galleria Mentana, Florencja, Włochy  
2011 
wystawa grupowa „Art of Poland: the collection of Ambassador of United States Sir           
Victor Ashe” Downtown Gallery, Knoxville, USA
wystawa najlepszych dyplomów, Pałac Sztuki, Kraków, Polska 
2010  
wystawa grupowa, Galeria IROK , Horst, Holandia 
nagroda specjalna na międzynarodowym konkursie malarskim „Nescafe KafetexNES” Ateny, Grecja 
wystawa indywidualna „PTGT” Kreatura Gallery, Kraków, Polska 
2009  
wystawa grupowa „Famous Fantastic Caprices” TAF Art Foundation, Ateny, Grecja     
międzynarodowa wystawa „MAKROART” Ateny, Grecja
wystawa indywidualna „Makowa Panienka” Galeria Kreatura, Kraków, Polska

środa, 12 września 2012

Rafał Pytel "Absentia luminis"



Wystawa grafiki Rafała Pytla w MUZEUM SZTUKI I TECHNIKI JAPOŃSKIEJ MANGGHA 
od dziś do 10 października 2012. Wywiad z artystą tutaj


czwartek, 2 sierpnia 2012

Łukasz Błażejewski

"Bo chrześcijaństwo wcieliło się we mnie: zamyka mi usta, odbiera mi głos, przytuliło się, przylgnęło, weszło mi pod skórę, aż stało się moim spojrzeniem. Odtąd miejsce zderzenia linii wertykalnej z horyzontalną, metafizyki z przyziemnością, znaków odsyłających poza ten świat z rzeczami sprowadzonymi do swego wnętrza, zredukowanymi do swej powłoki, snu z jawą, będzie moją religią."*








*Identity

poniedziałek, 20 lutego 2012

Czy to się zdarzyło naprawdę? Legendy miejskie.

Joanna Karpowicz o swoim malarstwie:



Malarze, których w jakiś sposób pociąga komiks, najczęściej posługują się dymkami. Dla mnie najbardziej pociągającym elementem w estetyce komiksu są nie dymki, a ramki – podziały na kadry, które wytyczają rytm, nadając opowieści tempo. Kiedy malując obraz czuję, że potrzebna mi więcej niż jedna płaszczyzna, by przekazać to, co mi w głowie siedzi, po prostu dzielę powierzchnię płótna, dodając kadr czy dwa. Natomiast moje malowanie pozostaje takie samo, jak w komiksie. Może jedynie pozbawione jest zbędnych w obrazie didaskaliów, szczegółów potrzebnych czytelnikowi, żeby lepiej orientować się w czasie i miejscu akcji. Nie wykorzystuję też charakterystycznych dla komiksu dramatycznych, dynamicznych ujęć, skrótów perspektywicznych. Maluję normalnie. Fascynuje mnie napięcie, jakie może być w statycznym ujęciu, gra pomiędzy postaciami, kolor budujący atmosferę. I tym się posługuję, zarówno w malarstwie, jak i w komiksie. Taka jest „Szminka”, ponura historia kryminalna, którą namalowałam do scenariusza Jerzego Szyłaka, podobnie, nieco infantylne, odmienne w klimacie „Jutro będzie futro” i „Bezpieczne miejsce”, nad którym teraz pracuję.

Wystawa „Komiks. Legendy miejskie”, w której biorę udział jest dla mnie ważna: po raz pierwszy pokazuję moje malarstwo bezwstydnie, takie jakim ono jest. Z wpływami komiksu i bez. Jestem trochę wyrzutkiem, tworzącym na przedmieściach malarstwa, na bocznych drogach komiksu i dobrze mi z tym. Przyszedł taki dziwny moment, kiedy zdanie: „Pani Joanno, pani obrazki są takie komiksowe, hmm” może być poczytywane za komplement. Ciekawi mnie ta zmiana, ale swojego malowania nie zmienię. Dalej będę pokazywać innym ludziom sytuacje z mojej głowy - na płótnach i na papierze, czasem używając kadrów, czasem nie. Chcę docierać wprost do serca odbiorcy, metodą bezkrwawej operacji. Bez rozdzierania trzewi.









































niedziela, 16 października 2011

Wawrzyniec Stefański - W świecie fantazji








Wawrzyniec Stefański, z wykształcenia architekt, wierny Concept Artowi. Studiował na wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Krakowskiej (2003-2008), także w Paryżu, a wcześniej "kształtował" swoją kreskę w Studium Rysunku przy ul. Koletek. Zajmuje się grafiką. Przedstawiam jego projekt w ramach studia MADWAND, film o Dedalu i Ikarze w klimacie steampunka (żółwik, szelki, ściana i scenografia do filmu) oraz trailer z gry, nad którą pracuje obecnie - Grimlands firmy Gamigo. Bardzo ciekawa kreska i interesujące prace. Gorąco polecam.