niedziela, 29 lipca 2012

Marian Waldemar Kuczma

Marian Waldemar Kuczma urodził się w 1967 r. w Sanoku. Uczęszczał do Liceum Plastycznego w Miejsca Piastowym (specjalizacja - snycerstwo).  W latach 1988-93 studiował na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. W 1993 r. uzyskał dyplom z wyróżnieniem w pracowni malarstwa prof. Józefa Hałasa i prof. Mieczysława Zdanowicza. Obecnie prowadzi pracownię dyplomującą z malarstwa. Od 2008 r. jest kierownikiem Katedry Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.



W Muzeum Historycznym 
w Sanoku ma miejsce 
wystawa tych oto prac.



░▼


 Autor o swoim malarstwie:
„Nie wytyczam sobie sztywnych ram i obszarów inspiracji. Staram się być niezależnym od wykalkulowanych doktryn i zasad czy przyjętych a priori koncepcji ikonograficznych. W trakcie malowania często pojawiają się nowe pomysły i koncepcje. Wchodząc w przestrzeń obrazu, wydają się być bardziej atrakcyjne niż powód, dla którego rozpocząłem pracę nad płótnem. Eliminuję je - wychodząc z założenia, że za wszelką cenę muszę realizować swój pierwotny zamysł - ten, który został nakreślony w szybkim szkicu na kartce papieru i do którego odnoszę się w trakcie malowania. Proces malarski jest dla mnie rodzajem złożonej, osobistej gry, potrzebą utrzymania (w trakcie pracy i poza nią) niesłabnącej aktywności, jest rodzajem penetracji obrazu i odczuwania jego wewnętrznego pulsowania.”*


*tekst zaczerpnięto z publikacji Muzeum Historycznego w Sanoku

niedziela, 22 lipca 2012

Przemek Pokrywka IKAR

PRZEMEK POKRYWKA opowiada o swojej realizacji w ramach projektu Labirynt Wolności w Nowym Wiśniczu

fot. D. Stanisławski

"W ramach projektu Labirynt Wolności, po wcześniejszym rekonesansie prowadzonym zarówno w więzieniu jak i w zamku, zdecydowałem się na działanie w tej drugiej przestrzeni. I tym samym nie skorzystałem z możliwości  bezpośredniej pracy ze skazanymi. Odnosząc się do hasła Wolność, zdobyłem się na minimalistyczną w formie realizację pt. Ikar.  Impulsem do jej powstania była legenda związana z historią wiśnickiego zamku. Legenda ta mówi o jeńcach tureckich sprowadzonych do przebudowy zamku przez Stanisława Lubomirskiego po bitwie pod Chocimiem. Turcy nie mogąc znieść ciężkiej niewoli i marząc o wolności, wykorzystując możliwość pracy na wysokich wieżach postanowili uciec na skonstruowanych przez siebie skrzydłach. Niczym mityczny Ikar - wylecieli z zamkowych wież. I podobnie jak on, po krótkim locie tragicznie zakończyli swoją ucieczkę. Miejsca ich upadków – wedle legendy – symbolizują kamienne kolumny (tzw „kolumny lotników”) wpisane w pejzaż Wiśnicza i jego okolic. Na tej podstawie podczas pobytu w Nowym Wiśniczu, w Baszcie Tureckiej tamtejszego zamku zainstalowałem papierowy samolocik (z racji technologicznych obiekt o wymiarach max. 100 x 100 x 30 cm wykonałem z pianki modelarskiej), który zawisł/zastygł w trakcie rozpoczętego już lotu w stronę niewielkiego okna. Papierowy samolocik, symbol marzenia (a zarazem jego kruchości) wydał mi się najbardziej trafną i uniwersalną metaforą dotyczącą nie tylko przytoczonej historii, ale i wolności w ogóle. Zwłaszcza w kontekście znajdującego się nie opodal więzienia dla wielokrotnie karanych."

PRZEMEK POKRYWKA




poniedziałek, 16 lipca 2012

Bartłomiej Górny HERMETYK

Poniżej praca Bartłomieja Górnego z wystawy "Labirynty Wolności" 


Hermetyk I – prostopadłościan o wymiarach 21,5x14x19,5 cm jest  modelem celi w skali 1:10 (według polskiego prawa na jednego więźnia przypada 3m). Pomalowany jest na biało z charakterystyczną zieloną lamperią. W środku został umieszczony głośnik z którego puszczone są dźwięki nagrane w więzieniu. Otwieranie i zamykanie drzwi, krótkie rozmowy więźniów i strażników, głównie jednak nagranie dźwięku gry w ping-ponga oraz stukot kobiecych obcasów. W ten sposób surowa bryła została ożywiona, takie wrażenie można odnieść chodząc po więziennych korytarzach. Zimne, nieprzyjemne, odhumanizowane, jednak kiedy zatrzymamy się przy drzwiach, poprzez dźwięki dochodzące z wnętrza celi można odnieść wrażenie normalnego życia. 



Hermetyk II – dwa prostopadłościany takie same  jak w przypadku Hermetyk I, ustawione obok siebie, z ich wnętrza dochodzi naprzemienne stukanie. Praca ma zwrócić uwagę na komunikację pomiędzy osadzonymi (gryps).  Świat podkultury, zamknięty, dostępny tylko dla „ludzi” (grypsujących), uważam za całkiem udany sposób radzenia sobie osadzonych z ograniczeniem wolności. Więźniowie stworzyli własny „hermetyczny” świat z hierarchią oraz zasadami. 













Dźwięki więzienia, stanowiły integralną część pracy Hermetyk I, prezentowanej na wystawie Labirynty Wolności, na Zamku w Nowym Wiśniczu.




Gratuluję artyście. Więcej na jego blogu: http://bartlomiejgorny.blogspot.com/


niedziela, 1 lipca 2012

Leszek Dutka w Galerii Żywej

Leszek Dutka - nestor polskiego malarstwa, absolwent krakowskiej ASP w pracowni Hanny Rudzkiej-Cybisowej. Malarz materii, lubujący się w deformacji, ekspresji, eksperymentujący na teksturach, ceramik, animator życia artystycznego. W 2006 roku otrzymuje odznaczenie "Gloria Artis". 

Głowa, 1980.

"To, co się obecnie dzieje w sztuce, te wszystkie nowe media, tak bardzo mnie nie interesuje. Uważam, że malarstwo czy grafika jeszcze nie wyczerpały swoich możliwości. Nie jestem jednak hermetyczny na różne zjawiska. Też szukam nowych środków wyrazu, choć raczej pozostałem wierny figuracji. Moją dewizą jest podświadomość i spontaniczność" – powiedział kiedyś w jednym z wywiadów Leszek Dutka – malarz, rysownik, rzeźbiarz, ceramik i poeta.  Prace te zostały pokazane w Galerii Żywej Muzeum Narodowego w Krakowie.


Portret córki, lata 80.

Głowa, 1990.

Postacie, 1993.

Postać w czerwonym kapeluszu, 1990.

Zaułek, 1959.

Bez tytułu (ludzie), 1956.

W tramwaju, 1956.